
Ilustracja poglądowa
Transport · ⌖ Richmond upon ThamesDoradcy klimatyczni: rozbudowa Heathrow wymaga obciążenia lotnictwa pełnym kosztem emisji
Opublikowano: · Aktualizacja:
Climate Change Committee uznał, że przy obecnej polityce nie ma wiarygodnej drogi do pogodzenia rozbudowy Heathrow z brytyjskim celem Net Zero. Dla mieszkańców Richmond oznacza to nowy, istotny etap sporu o trzeci pas, hałas, transport i…
Climate Change Committee opublikował 16 września nowe stanowisko: przy obecnej polityce nie istnieje wiarygodna droga do pogodzenia rozbudowy Heathrow z brytyjskimi zobowiązaniami klimatycznymi. Niezależny organ doradzający rządowi nie twierdzi, że rozbudowa została dziś odrzucona. Stawia jednak warunek, który zasadniczo zmienia rachunek projektu: lotnictwo musiałoby odpowiadać za całość swoich emisji i ponosić koszt ich ograniczenia lub usuwania.
Co dokładnie stwierdził komitet
CCC przygotował dodatkową opinię na wniosek rządu. Według niej rozbudowa może być zgodna z budżetami węglowymi i celem Net Zero na 2050 rok tylko wtedy, gdy powstanie mocny zestaw przepisów prowadzących sektor lotniczy do zerowej emisji netto. Organ zaleca połączenie bezpośredniego ograniczania emisji z zakupem wiarygodnych, technologicznych usług usuwania dwutlenku węgla.
Komitet zwraca uwagę, że emisje lotnictwa wzrosły ponad dwukrotnie od 1990 roku, podczas gdy emisje całej brytyjskiej gospodarki zmniejszyły się o połowę. Samo Heathrow odpowiada obecnie za około połowę emisji brytyjskiego lotnictwa. To właśnie skala portu sprawia, że decyzja o dodatkowym pasie ma znaczenie większe niż zwykła lokalna inwestycja.
W modelu przedstawionym przez CCC w 2050 roku 36 procent potrzebnej redukcji miałoby pochodzić z technologicznego usuwania emisji, 24 procent z wolniejszego wzrostu popytu, a po 20 procent z poprawy efektywności i paliw lotniczych o niższej emisji. Komitet podkreśla, że przemysł powinien płacić zarówno za takie paliwa, jak i za usuwanie dwutlenku węgla.
Kto miałby ponosić ryzyko i koszty
CCC zaleca stopniowe wprowadzanie pełnego kosztu dekarbonizacji dla branży najpóźniej do 2050 roku. Rząd powinien też przygotować plan awaryjny na wypadek, gdyby paliwa alternatywne lub technologie wychwytywania emisji nie rozwinęły się w zakładanym tempie. Jeśli rozbudowa otrzyma zgodę, ryzyko związane z przyszłym popytem na loty powinno według komitetu spoczywać na inwestorach, a nie na konsumentach.
Organ wskazuje również problem sprawiedliwości. Połowa mieszkańców Anglii w danym roku w ogóle nie lata za granicę. Dlatego CCC odrzuca założenie, że podatnicy niezależnie od korzystania z lotnictwa powinni finansować jego dekarbonizację. Nie przesądza to, jak zmienią się ceny biletów, ale pokazuje, że koszt emisji ma być widoczny w decyzjach branży i rządu.
Dlaczego dotyczy to Richmond
Richmond Council od lat sprzeciwia się trzeciemu pasowi. Samorząd wskazuje na ryzyko większego hałasu, zanieczyszczenia powietrza, koncentracji tras lotniczych, słabszej ochrony przed lotami nocnymi oraz dodatkowej presji na drogi i kolej. Rada podaje, że rządowy projekt polityki mógłby umożliwić około 260 tysięcy dodatkowych lotów rocznie. Konsultacja nad projektem zakończyła się 1 września, a rozbudowa nadal nie ma pozwolenia na budowę.
Nowa opinia CCC nie rozstrzyga lokalnych problemów z hałasem ani przebiegu tras. Dotyczy warunku klimatycznego i krajowej odpowiedzialności za emisje. Dla mieszkańców Richmond jest jednak ważnym nowym dowodem w debacie, ponieważ rząd sam poprosił ustawowego doradcę o ocenę projektu.
Co dzieje się dalej
Komitet chce wzmocnienia testu klimatycznego w projekcie Heathrow Expansion National Policy Statement tak, by wprost obejmował cel Net Zero na 2050 rok. Rząd musi zdecydować, czy i w jaki sposób wprowadzi proponowane obowiązki dla lotnictwa. Reuters podaje, że obecnie paliwa zrównoważone stanowią mniej niż jeden procent światowego zużycia paliwa lotniczego i są znacznie droższe od paliwa tradycyjnego, co pokazuje skalę technologicznej i finansowej niepewności.
Na dziś najważniejsze są dwa rozróżnienia. Stanowisko CCC jest opinią ustawowego doradcy, a nie decyzją planistyczną. Jednocześnie projekt trzeciego pasa pozostaje propozycją, a nie zatwierdzoną inwestycją. Mieszkańcy powinni śledzić kolejne decyzje rządu oraz aktualizacje Richmond Council dotyczące lokalnych skutków, konsultacji tras i ochrony przed hałasem.
