
Ilustracja poglądowa
Transport · ⌖ LondonMuzyka z telefonu w autobusie? Rząd wydał wytyczne o karach do 100 funtów
Opublikowano: · Aktualizacja:
Nowe wytyczne dotyczą także TfL. Wyjaśniają, jak przygotować lokalne przepisy przeciw uciążliwemu hałasowi; ich egzekwowanie wymaga zatwierdzenia przez ministra transportu.
Lokalne przepisy autobusowe mogą przewidywać mandat do 100 funtów za uciążliwy hałas, także z telefonu. W poniedziałek 19 października rząd opublikował wytyczne dotyczące ich przygotowania i stosowania. Obejmują one także śmiecenie, wapowanie oraz zachowania grożące innym pasażerom.
Dokument wyraźnie uwzględnia Transport for London. Sama publikacja wytycznych nie uruchamia jednak automatycznie nowych mandatów we wszystkich londyńskich autobusach. Władze transportowe muszą przygotować lokalne przepisy i uzyskać ich zatwierdzenie przez ministra transportu, zanim zaczną je egzekwować.
Kontrole mają prowadzić upoważnieni funkcjonariusze i pracownicy służb transportowych. Rząd podkreśla, że zadanie to nie spadnie na kierowców. Zalecana kolejność postępowania to rozmowa, wyjaśnienie zasad i dopiero potem działania wobec osoby, która nadal ich nie przestrzega. Wytyczne wymagają proporcjonalnego podejścia do sytuacji.
Równolegle ruszyła kampania zachęcająca pasażerów pociągów do korzystania ze słuchawek. W tym przypadku rząd przypomina o istniejących zasadach: odmowa wyłączenia dźwięku na żądanie uprawnionego pracownika może prowadzić do usunięcia z pociągu na następnej stacji albo postępowania grożącego grzywną do 1000 funtów.
W odpowiedzi udzielonej dziennikowi „The Standard” TfL przypomniał o swojej kampanii TravelKind, prowadzonej od 2017 roku. Zachęca ona między innymi do używania słuchawek i uwzględniania potrzeb innych osób w podróży. Londyńscy pasażerowie powinni więc odróżniać nową rządową zapowiedź od konkretnych zasad wdrożonych na swojej trasie.
