
Ilustracja poglądowa
Edukacja · ⌖ MertonStrajk w 28 szkołach Merton. Rodzice powinni sprawdzić komunikaty placówek
Opublikowano: · Aktualizacja:
Personel pomocniczy w 28 szkołach Merton ma dziś strajkować w sporze o London Weighting. Placówki osobno poinformują rodziców, czy będą otwarte w pełni, częściowo czy zamknięte.
Personel pomocniczy w 28 szkołach w Merton ma dziś, 9 października, wziąć udział w strajku dotyczącym wynagrodzeń. Rodzice nie powinni jednak zakładać, że każda z tych placówek będzie całkowicie zamknięta. Rada Merton podkreśla, że decyzje o pełnym otwarciu, częściowym otwarciu albo zamknięciu należą do poszczególnych szkół, które mają przekazać rodzinom własne informacje.
Spór o London Weighting
Źródłem sporu jest różnica między dodatkiem londyńskim dla pracowników szkół zatrudnionych w zewnętrznych i wewnętrznych dzielnicach stolicy. Związek GMB twierdzi, że nauczyciele w tych samych szkołach otrzymują stawkę dla Inner London, podczas gdy asystenci nauczycieli i inni pracownicy pomocniczy otrzymują niższą stawkę Outer London. Według związku różnica może wynosić do 1400 funtów rocznie.
GMB informuje, że dzisiejsza akcja jest drugim dniem strajku po proteście przeprowadzonym 1 maja. Związek zapowiedział także wiec w Old Palace Yard w Westminsterze i przemarsz pod siedzibę Department for Education. W wydarzeniu mają uczestniczyć pracownicy szkół z Merton i Greenwich. Organizacja ocenia, że łącznie może pojawić się ponad tysiąc osób.
Stanowisko rady Merton
Rada Merton uznaje problem różnicy w wynagrodzeniach i deklaruje poparcie dla równej płacy. Jednocześnie twierdzi, że nie może legalnie sfinansować stałego podniesienia wynagrodzeń personelu pomocniczego z własnego General Fund. Według rady płace tej grupy są negocjowane na szczeblu krajowym i finansowane poprzez granty rządowe.
GMB zaproponował jednorazową wypłatę dla pracowników. Rada odrzuca ten wariant, argumentując, że wymagałby znacznej kwoty z lokalnego budżetu, nie usunąłby trwałej różnicy między stawkami Inner i Outer London, a także mógłby wpłynąć na inne usługi. To stanowisko rady, a nie wspólne ustalenie obu stron sporu.
Samorząd wskazuje na nowo utworzone Schools Support Staff Negotiating Body jako miejsce, w którym kwestia płac i warunków zatrudnienia powinna zostać rozwiązana. Rada zapewnia też, że zwróciła się do rządu i współpracuje z innymi dzielnicami Londynu dotkniętymi podobnym problemem.
Co powinni zrobić rodzice
Najważniejszym źródłem informacji pozostaje szkoła dziecka. Rada zaznacza, że skala zakłóceń będzie różna w poszczególnych placówkach. Niektóre mogą działać normalnie, inne ograniczyć zajęcia lub zamknąć część klas. Rodzice powinni sprawdzić e-maile, wiadomości w systemach szkolnych i komunikaty placówki przed wyjściem z domu.
Jeśli szkoła nie przekazała jasnej informacji, warto skontaktować się bezpośrednio z jej sekretariatem. GMB również kieruje zaniepokojonych rodziców do kierownictwa szkoły, rady oraz lokalnych radnych i posłów. Nie ma jednego ogólnodzielnicowego komunikatu, który zastępowałby decyzje każdej placówki.
Rada informuje, że współpracuje ze szkołami w sprawach operacyjnych, ochrony uczniów, wsparcia SEND i komunikacji. Szczególną uwagę mają otrzymać uczniowie wymagający dodatkowej pomocy. Nie podano jednak jednolitej listy zamknięć ani wspólnego planu dla wszystkich 28 placówek.
Dwa stanowiska, nierozwiązany problem
Dzisiejsza akcja pokazuje, że po strajku z maja strony nadal nie znalazły trwałego rozwiązania. GMB domaga się wyrównania dodatku londyńskiego i uważa, że pracownicy zbyt długo czekają na zmianę. Rada odpowiada, że lokalna jednorazowa wypłata nie naprawi systemu i że potrzebne jest finansowane krajowo porozumienie.
Dla rodzin najpilniejsza jest organizacja dzisiejszego dnia, ale dla pracowników stawką jest stała wysokość wynagrodzenia. Dopóki rozmowy nie przyniosą decyzji, rodzice powinni spodziewać się, że informacje o ewentualnych kolejnych działaniach będą publikowane oddzielnie przez szkoły, związek i radę.
