WIADOMOŚCI

Wiadomości z Londynu

Transport

← Wróć do wiadomości

Ilustracja poglądowa

Transport · ⌖ London

TfL chce pełnej elektryfikacji nowych pojazdów private hire od 2028 roku

Opublikowano: · Aktualizacja:

TfL rozpoczął konsultacje nad szybszym przejściem pojazdów private hire na napęd bezemisyjny. Nowe licencje miałyby obejmować głównie auta w pełni elektryczne od lipca 2028 roku, z późniejszym terminem dla pojazdów dostępnych dla wózków.

Transport for London rozpoczął 22 października 2026 roku konsultacje nad nowymi zasadami licencjonowania pojazdów private hire. Propozycja zakłada, że większość aut po raz pierwszy wprowadzanych do londyńskiego systemu licencji będzie musiała być bezemisyjna od 3 lipca 2028 roku.

Dla pojazdów przystosowanych do przewozu osób na wózkach zaproponowano późniejszy termin: 1 lipca 2030 roku. TfL argumentuje, że dodatkowy czas ma dać producentom możliwość przygotowania odpowiednich, dostępnych modeli.

Konsultacje potrwają do godz. 23.59 w środę 2 grudnia. To nie jest jeszcze ostateczna decyzja. Mieszkańcy, kierowcy, operatorzy i producenci mogą przesłać uwagi, zanim TfL ustali końcowe wymagania.

Pakiet obejmuje także inne zmiany proponowane od 1 marca 2027 roku. TfL chce przestać zatwierdzać nowe systemy konwersji na paliwa alternatywne, skrócić z 24 do 12 miesięcy okres, po którym wygasła licencja byłaby traktowana jak nowa, oraz uniemożliwić utrzymywanie licencji private hire po ukończeniu przez pojazd dziesięciu lat.

Według TfL we wrześniu 2026 roku aktywne licencje miało 94 661 pojazdów private hire. Auta w pełni elektryczne stanowiły 35,5 proc., a hybrydy plug-in kolejne 35,2 proc. Obecny standard „zero-emission capable” dopuszcza takie hybrydy, choć podczas pracy silnika spalinowego nadal emitują one zanieczyszczenia.

Prognoza TfL zakłada, że proponowane zasady zmniejszyłyby emisje tlenków azotu z sektora private hire o 9 proc., a emisje CO2 o 35 proc. w pierwszych dziesięciu latach w porównaniu z obecnymi wymaganiami. W horyzoncie 18 lat redukcja obu rodzajów emisji ma sięgnąć 97 proc.

Zmiany byłyby ważne zarówno dla kierowców planujących zakup kolejnego auta, jak i dla pasażerów korzystających z usług przewozowych. Szczególne znaczenie będzie miała dostępność punktów ładowania oraz elektrycznych modeli dostosowanych do przewozu osób z niepełnosprawnościami.